Zachowanie

Agresja

Najczęstsza i najbardziej zgubna w skutkach przyczyna naszych problemów z psami. Przypisana do natury wszystkich zwierząt, eliminowana wtoku rozsądnej hodowli, bywa skutkiem praktyk nieodpowiedzialnych pseudohodowców oraz właścicieli, którzy za wszelką cenę starają się zrobić ze swojego pupila psa obronnego czy stróżującego.
Najczęściej jednak sami nieświadomie przyczyniamy się do tego, że nasze psy stają się agresywne, bo nieumiejętnie z nimi postępujemy. Zapominamy na przykład o istnieniu tak zwanej agresji lękowej i chcąc ośmielić czworonoga, staramy się go na siłę konfrontować z tym, czego się boi. Postawiony w sytuacji bez wyjścia zwierzak atakuje, żeby się bronić przed tym, co w jego pojęciu stanowi zagrożenie (gdyby mógł, to by uciekł, ale mu na to nie pozwalamy). Taki sam mechanizm działa w wypadku psów trzymanych na łańcuchach.

Drażnienie

To nie tylko szczucie, lecz również nasze nieświadome, pozornie niewinne działania, wynikające z nieznajomości psiej mowy ciała. Rozsierdzić obcego psa można np. już samym wpatrywaniem się w oczy - potrafi to zrozumieć jako wezwanie do konfrontacji. Podobnie jako zamach z naszej strony pies może odebrać chęć pogłaskania go po głowie - zwłaszcza jeśli będziemy chcieli to zrobić, nachylając się nad nim, a nie kucając. Psy nieobyte na co dzień z ludźmi mogą zareagować agresywnie nawet na... uśmiech - w ich mowie ciała odsłonięcie zębów nie wróży przecież niczego dobrego.

Głaskanie

Wcale nie jest ulubioną pieszczotą psów. A zwłaszcza głaskanie po głowie przez obcego człowieka zwierzak może wręcz odebrać jako zagrożenie! Zazwyczaj psy wolą drapanie: po piersi, pod brodą, za uszami czy nad ogonem.

Gonienie

Naturalny instynkt psa, najsilniejszy u ras myśliwskich, znacznie słabszy np. u ras ozdobnych. Każdy jednak, również szkolony pies, może mu ulec niespodziewanie i pognać za zwierzęciem - nawet kotem, który w mieszkaniu nie wzbudza jego zainteresowania! - lub innym poruszającym się obiektem, jak rowerem czy biegnącym dzieckiem. Wołając podopiecznego, należy jednocześnie uciekać. Podobnie postępujemy, chcąc odebrać mu przedmiot, z którym ucieka.

Gryzienie

Dla zdrowego na ciele i umyśle psa takie zachowanie to ostateczność. Instynkt samozachowawczy każe mu unikać sytuacji, w których narażałby zdrowie, toteż jeśli tylko może, wybiera ucieczkę. Psom kojcowym i łańcuchowym nie zostawiamy wyboru - warto o tym pamiętać. Co ciekawe, badania pokazują, że najczęściej gryzą własne psy.
Gryzienie często wynika z... lęku, a nie z odwagi. Zapobiegniemy takim zachowaniom, socjalizując szczeniaka, czyli zaznajamiając go intensywnie ze światem do czwartego miesiąca życia. Wszystko, co wtedy zobaczy i pozna, nie powinno w nim później budzić lęku i chęci użycia zębów „w obronie własnej". Nie wolno też pozwalać - nawet małemu szczenięciu! - na gryzienie rąk w zabawie. Zaraz ją wtedy przerywamy, to wystarczająca kara dla malucha. Warto również obserwować, czy pies nie ma skłonności do pilnowania miski, zabawek czy legowiska - jest to częsta przyczyna konfliktów mogących się skończyć ugryzieniem.

Lękliwość

Jeden z najpowszechniejszych problemów, z jakimi borykają się właściciele psów. Predyspozycje do lękli-wości są dziedziczne, dlatego tak ważne jest kupowanie zwierzaka z pewnego źródła.
Na powstanie lękliwości wpływają też złe doświadczenia (zwłaszcza z okresu szczenięctwa i dojrzewania) oraz niedostateczna socjalizacja. Psów zachowujących się, jakby były bite, często po prostu nie socjalizowano. Zwierzę może reagować lękiem na wiele różnych czynników lub na określone bodźce, a w innych sytuacjach zachowywać się normalnie (wiele psów boi się strzałów czy burzy). Lękliwość może się objawiać ucieczką. Jeżeli okazuje się ona niemożliwa, zwierzę nieruchomieje albo reaguje agresją. Karcenie za agresję o podłożu lękowym nie jest właściwe, bo nie leczy psa z lęku - co najwyżej maskuje jego objawy. Należy przekonać zwierzaka, że .strach" nie jest straszny (zachowując bezpieczną odległość od źródła lęku, nagradzać odważne, czyli spokojne zachowanie). Nasilona lękliwość utrudnia normalne życie: pies boi się wyjść na spacer albo agresywnie reaguje na napotkanych pobratymców. Pomóc może wtedy tylko długotrwała terapia behawioralna, czasem połączona z podawaniem leków. Niestety, nie ze wszystkich lęków da się każdego psa całkowicie wyleczyć.

Łowiecki instynkt

Jedno z podstawowych wrodzonych zachowań drapieżników - a więc także psów. Składają się na nie tzw. popędy, które tworzą łańcuch instynktowy. U psów należą do niego: namierzanie (tropienie), wpatrywanie się, podkradanie, gonienie, chwycenie, rozszarpanie i zjedzenie.
Ponieważ instynkt jest dziedziczny, można prowadzić selekcję w kierunku wzmocnienia lub osłabienia poszczególnych jego elementów.! tak u psów strażników stad wygaszono prawie cały łańcuch łowiecki, w wypadku ras myśliwskich wzmocniono różne fazy od namierzania do chwytania (np. u wyżłów szczególnie silne są namierzanie - węszenie i wpatrywanie - stójka), a osłabiono rozszarpywanie (tzw. miękki pysk retrieverów). U niektórych psów pasterskich, np. border collie, wzmocniono wpatrywanie się, podkradanie i gonienie, a łańcuch przerwany jest na etapie chwytania.

Merdanie

Zazwyczaj uważane za najczytelniejszy wyraz psiej radości, tak naprawdę może mieć różne znaczenie. Wszystko zależy od sposobu merdania i tego, co komunikuje reszta ciała psa. Ciesząc się, wykonuje on szerokie ruchy opuszczonym ogonem. Jeżeli jednak ciało jest usztywnione, a podniesiony wysoko ogon porusza się krótko i sztywno, zwierzak okazuje dominację i gotowość do konfrontacji. Pies szczekający zza płotu i równocześnie machający ogonem sygnalizuje swoją niepewność co do naszych intencji. Wciśnięty między nogi ogon, którego ruchy są oszczędne i krótkie, to oznaka lękliwości i podporządkowania. Natomiast krótkie merdnięcia koniuszkiem ogona, gdy pies odpoczywa, a my się do niego odezwiemy, to uprzejme zainteresowanie.

Niszczenie

Psy mogą niszczyć z nudów albo z nerwów, lecz nigdy nie robią tego złośliwie. Z problemem borykają się głównie właściciele szczeniąt, ale i psów dorosłych. Podstawową zasadą jest zapobieganie. Nie zostawiajmy szczeniaka samego w otoczeniu przedmiotów, które mógłby pogryźć. Jeśli wychodzimy, zaaranżujmy jedno pomieszczenie tak, żeby nie było w nim nic kuszącego (koniecznie trzeba pochować buty, kable i inne małe przedmioty), albo zamknijmy psiaka w klatce. Zostawmy mu za to coś do gryzienia (zabawki, suszone uszy, kość). Szczenię musi gryźć, bo do wieku około pół roku zmienia zęby, a potem jeszcze przez jakiś czas jego kły rosną. Dorosłemu psu, który nie miał okazji wprawiać się w gryzieniu niepożądanych przedmiotów, do głowy nie przyjdzie, że można je obgryzać. Nie dziwmy się natomiast, jeżeli maluch, który bawił się kapciami, nadal będzie to robił w starszym wieku.
Inną przyczyną niszczenia rzeczy przez dorosłe psy może być niepokój związany z zostawaniem w samotności. Zapobieganie polega na stopniowym przyzwyczajaniu zwierzęcia. Jeżeli jednak problem już się rozwinął, zwróćmy się o pomoc do behawiorysty.

Nieufność

Cecha, która w naturze często decyduje o przetrwaniu zwierzęcia. Na jej występowanie w dużym stopniu wpływają - obok predyspozycji genetycznych - socjalizacja psa lub jej brak w szczenięctwie i okresie dojrzewania. Socjalizacja polega na zaznajamianiu czworonoga z różnego typu zjawiskami, osobami, ze zwierzętami i z przedmiotami oraz na budowaniu pozytywnych skojarzeń. Dzięki temu pies uczy się nie reagować nerwowo na każdą nowość.
Zwierzak o bardzo odpornej psychice jest w stanie odrobić nawet duże zaniedbania socjalizacyjne. Pies z natury nieufny, nawet dobrze socjalizowany, zawsze będzie wykazywał pewien brak zaufania, a nawet lękliwość wobec nowych zjawisk, ale nie powinien reagować paniką. Taki sam pies zaniedbany socjalizacyjnie może nigdy nie nauczyć się do końca normalnego funkcjonowania, np. w mieście.

Przeciąganie się

  1. Zabawa z psem, która do niedawna budziła kontrowersje. W wielu publikacjach przestrzegano, że nie wolno się w ten sposób bawić, bo pies może poczuć się silniejszy, Dziś zabawa w przeciąganie należy do najchętniej stosowanych przez szkoleniowców. Sęk w tym, by robić to w odpowiedni sposób. Najważniejsze, aby człowiek zawsze ją zaczynał i kończył. Zaletą jest to, że można się bawić, nawet jeżeli czworonóg nie potrafi aportować. To także wstęp do nauki aportowania | pies ma motywację, by przynieść zabawkę do ręki, ponieważ nagrodą jest szarpanie. Jeżeli zwierzak przesadnie się pobudza, należy je jednak dawkować ostrożnie - umiejętnie stosowana zabawa może wręcz pomóc w nauce samokontroli.
    Można się tak bawić również ze szczeniętami, ale zabawka musi być miękka, a przeciąganie się - delikatne. Przy okazji uczymy malucha komendy „puść", podsuwając mu pod nos smakołyk.
  2. Zachowanie, które pełni dwie funkcje. Jeżeli następuje po śnie, pozwala rozciągnąć znieruchomiałe mięśnie. Gdy jednak pies przeciąga się, np. podczas spotkania z innym czworonogiem, może to być jeden z sygnałów uspokajających.

Popęd

Wrodzony wewnętrzny bodziec, który pcha (.popędza") zwierzę (a także człowieka) do jakiegoś zachowania. Popędy wykształciły się w toku ewolucji, są bardzo ważne dla przetrwania osobnika i gatunku. Do najbardziej znanych należą popęd głodu, rozrodczy czy typowy dla drapieżników popęd łowiecki.
Zwykle przez popędy rozumie się mniejsze jednostki, które mogą składać się na instynkt, np. określone popędy tworzą instynkt łowiecki (inaczej łańcuch zachowań łowieckich). Co ważne, wszystkie mogą występować oddzielnie, a nie w łańcuchu, a każdy z nich jest osobno działającą wewnętrzną motywacją, j tak np. to że pies jest najedzony, wcale nie oznacza, że nie ma ochoty pogonić za uciekającym zwierzęciem.

Rywalizacja

Występuje wśród psów tak samo jak wśród ludzi. Rywalizują z sobą rodzeństwo z miotu, członkowie stada, a także obce czworonogi spotykające się w różnych sytuacjach. Przedmiotem rywalizacji najczęściej są różne zasoby: zabawki, pokarm, miejsce, uwaga człowieka. W wypadku suk może ona obejmować także szczenięta (zdarza się, że jedna suka zagryza potomstwo drugiej albo je odbiera i zaczyna się nim opiekować). Psy rywalizują też o miejsce w hierarchii (rywalizacja o zasoby może, ale nie musi się z tym wiązać). Opiekunowie czworonogów często nieświadomie prowokują konflikty, np. poświęcając któremuś więcej uwagi albo nie uwzględniając układów hierarchicznych, które one ustaliły między sobą. Najlepiej od początku ustawić się w pozycji mądrego przewodnika, który nie konkuruje ze zwierzęciem, lecz któremu ono ufa i bez oporów oddaje wszystko, co ma w pysku, ustępuje mu miejsca itp.

Sygnały uspokajające

Czworonogi używają ich w celu uspokojenia drugiego osobnika nie tylko wtedy, gdy ten jest przestraszony lub agresywny, lecz także na początku spotkania, kiedy wzajemnie nie znają swoich intencji. Dzięki tym sygnałom pies przekazuje pobratymcowi, że nie ma złych zamiarów. Psy stosują je także wobec ludzi, ale ci często tego nie rozumieją, a swoim nieodpowiednim zachowaniem mogą wręcz doprowadzić do ich stłumienia. Do najczęściej używanych sygnałów należą: podchodzenie po łuku zamiast na wprost, spowolnienie ruchów, znieruchomienie, odwracanie wzroku, oblizywanie się, ziewanie. Pełną ich listę prezentuje książka Turid Rugaas "Sygnały uspokajające. Jak psy rozwiązują konflikty."

Warczenie

Jeden z dźwięków wydawanych przez psy, a służących do komunikacji z innymi osobnikami. Może oznaczać, że zwierzak jest z czegoś niezadowolony, coś mu się nie podoba lub czegoś się boi. Równocześnie sygnalizuje drugiemu osobnikowi: "Nie podchodź bliżej, bo użyję zębów”. Warczenie pojawia się w różnych sytuacjach i kontekstach - kiedy pies broni czegoś, co uważa za swoje, grozi rywalowi, ale też gdy widzi coś, co go niepokoi. Nie jest prawdą, że osobnik podporządkowany nigdy nie zawarczy na dominującego. Zdarza się to, kiedy czegoś pilnuje albo kiedy się boi agresji ze strony pobratymca. Jeżeli pies na nas warczy, najlepiej zwrócić się o pomoc do doświadczonego szkoleniowca lub behawiorysty. Psy warczą także w zabawie - na niby.

Wycie

Dźwięk z repertuaru sygnałów wokalnych psów. Najbardziej typowy jest jednak dla wilków - podtrzymują w ten sposób więzi społeczne w obrębie stada (często wyją grupowo przed łowami i po nich). Z kolei samotny wilk nawołuje wyciem pobratymców. Wśród psów niektóre wyją równie często i w podobnych sytuacjach (głównie rasy północne: sibe-rian husky i alaskan malamute), inne nie robią tego nawet w obecności wyjących pobratymców.
Wiele psów przywołuje wyciem członków swojego stada, np. gdy są zamknięte w samotności lub uwiązane, ale równie często odpowiadają tak na syrenę karetki pogotowia, pewien rodzaj muzyki czy śpiew. To reakcja automatyczna, uruchamiana przez bodziec w postaci charakterystycznego dźwięku - odpowiada grupowemu wyciu stada.

Ziewanie

Psy ziewają po przebudzeniu, tak jak my, jednak ziewanie bywa również odruchową reakcją na stres. W ten sposób zwierzak uspokaja samego siebie, ale też osobnika, z którego strony odczuwa presję. To dlatego np. nieprzyzwyczajone do fotografowania psy często ziewają, kiedy robi im się zdjęcie. Ziewają nawet ślepe szczenięta, gdy się je podnosi. U niektórych ten odruch pojawia się już pierwszego dnia po urodzeniu, u innych nieco później.